Podsumowanie zbiórki pieniędzy na rzecz leczenia Wioli
W dniu dzisiejszym, tj. 12.03.2010 r., na zebraniu Stowarzyszenia “Wiara na Dziwnej” podjęto decyzję o zamknięciu działalności Stowarzyszenia. Naszym celem była zbiórka pieniędzy na wyjazd Wioletty Szczerby do Chin po drugie życie. Zadanie Stowarzyszenia zostało wykonane w pełni. Czas na krótkie podsumowanie.
Po czterokrotnym zakwalifikowaniu przez lekarzy z Kliniki w Chinach i z najnowszymi badaniami, 2. lutego br. Wioletta wyjechała do Chin, a 12 lutego już z Chin wróciła. Ktoś zapyta, jak to tak szybko i czy był sens? 10dni to niewiele ale i niemało, Okazało się ,że system immunologiczny Wioli jest zbyt słaby, aby przejść wyczerpującą kurację stosowaną w Chinach. Dla jej dobra zastosowano terapię wzmacniającą i zalecono i przesłano leki do stosowania w kraju.
Te podróże ją trochę osłabiły i musiała otrzymać pomoc w szpitalu w Kamieniu Pomorskim . Tam też wykonano ponowne badania, które jednoznacznie wykluczyły krążące głosy o przerzutach na organach miękkich i wodzie w brzuchu. Po wyjściu ze szpitala, Wiola, zażywając zalecone jej leki i rehabilitację, powoli lecz systematycznie nabierała wigoru. W dniu wczorajszym została zawieziona do szpitala w Szczecinie na planowe okresowe zabiegi i została otoczona bardzo dobrą opieką . Lekarze zastosują inny rodzaj leczenia tego “GADA” w kościach. Pomoże jej to poruszać się na wózku. Wiadomo też, że nadal organy wewnętrzne ma bez przerzutów i tak zostanie.
Warto było wysłać Wiolę do Chin,aby móc ją oglądać i słuchać w takiej formie jak jest obecnie. To jest jej drugie życie. Trochę inne niż myśleliśmy, teraz wiemy,że chodzić nie będzie, ale dzięki stosowanej rehabilitacji Wiola staje się tą dawną Wiolą.
Szczodrość Państwa dla Wioli była przeogromna. Udało się uzbierać 212.000 złotych (dwieście dwanaście tysięcy złotych) Wydane zostało na wyjazd i dotychczasową rehabilitację 107.000 złotych. Pozostało z Państwa zbiórki 105.000 złotych (sto pięć tysięcy złotych). Wiola jest nadal beneficjentką Fundacji Anny Dymnej “Mimo Wszystko”, ale jest w tak dobrej formie, że sama będzie w stanie decydować jak najlepiej wykorzystać dary Państwa serc i z kim się nimi podzielić.
Nasze zadanie wypełnione. Wielkie dzięki wszystkim za wsparcie duchowe i finansowe. Bez każdego z Państwa bez wyjątku nie mogłybyśmy pomóc Wioli.
Komentowanie tego wpisu zostało wyłączone.

To wspaniałe!!!!Bardzo wzruszające ! Wiolu trzymamy za Ciebie kciuki od początku. Jesteś wspaniałą osobą , dzielną która się nie poddała .Powinnaś być przykładem dla tych wszystkich którzy myślą że z tą chorobą nie da się żyć!
Wielkie dzięki wszystkim ze Stowarzyszenia “Wiara na Dziwnej” za wielkie serce i pomoc okazaną i wciąż okazywaną Wioli i jej mamie. Jesteście wspaniali. Tak trzymajcie bo miłość dawana powraca pomnożona. Dajecie ludziom wiarę, nadzieję i to, że dzięki Bogu i bliźnim można osiągać szczyty…….
)
Wiolu trzymamy za Ciebie kciuki!!
A ja czuję i wiem że Wiola po długim leczeniu stanie na nogi i pomalutku będzie chodziła, bądżmy cierpliwi i wspomagajmy rozpoczęte dzieło walki o życie.Wioluś bądż dzielna każdego dnia- to zło się skończy.
Gorące pozdrowienia od Danuty ,która miała okazję poznać panią Wiolę w szpitalu w Kamieniu w lutym br.Leżala pani z moja mamusia na jednej sali.Zycze dużo zdrowia pani i pani mamusi.
DZISIAJ DZIEŃ NIE DAJE WIELKIEGO BLASKU NADZIEI POWROTU DO ZDROWIA—WIOLA JEST CORAZ SŁABSZA ,cierpi z powodu bólu kości i mięśni pomimo przyjmowanej ,,morfiny,,jej organizm to ognisko zmian nowotworowych.
Tylko MAMA Wioli wie jaki koszmar dnia codziennego obie znoszą–w tym cierpieniu Wiola prosi Boga o śmierć .
Chcemy pamiętać NASZĄ WIOLĘ zdrową ale jej cierpienie stało się cierpieniem Całego Dziwnowa i ludzi, którzy ją znają i wspomagają…Panie Boże ulżyj jej cierpieniu..